Psycholog
„Bardzo dużo można zauważyć gdy się patrzy... Rodzicu! Obserwuj, rozmawiaj, reaguj!”
Adaptacja dziecka przedszkolnego – trudności w przystosowaniu się.
Każda zmiana w życiu człowieka przynosi ze sobą przeżycia radosne i pożądane, ale czasami też doznania trudne i bolesne, a nawet traumatyzujące. Takim ważnym momentem w życiu dziecka jest z pewnością przekroczenie progu przedszkola. Doświadczenie to rozpoczyna proces adaptacji (przystosowania) do nowego środowiska.
Pierwszym i przez długi czas jedynym środowiskiem, w którym wzrasta i rozwija się dziecko, jest rodzina. Gdy dziecko kończy 3 rok życia wpływy rodziny zostają uzupełnione wpływami przedszkola.
Przekroczenie progu przedszkola przez dzieci 3, 4-letnie to moment rozpoczęcia życia w dwu środowiskach: rodzinnym i instytucjonalnym.
Dla wielu dzieci pierwsze kontakty z przedszkolem są źródłem przykrych napięć emocjonalnych utrudniających im przystosowanie. Jednak przedszkole jest dobrym środowiskiem do uczenia dziecka niezależności i uspołecznienia. Kontakty z rówieśnikami uczą norm współżycia i respektowania grupy społecznej. Dziecko szybciej się do niego przystosuje i zniesie niedogodności życia zbiorowego, gdy będzie go postrzegało jako bezpieczne i atrakcyjne dla siebie.
Adaptację ułatwia:
- racjonalne podjęcie decyzji,
- pozytywne myślenie o placówce (zaufanie do personelu),
- poznanie placówki przez dziecko,
- wcześniejsze dostarczenie dziecku doświadczeń przebywania z innymi dorosłymi, bycia bez mamy,
- umożliwienie kontaktów z innymi dziećmi,
- usamodzielnienie dziecka,
- stopniowe przyzwyczajanie dziecka do placówki (krótki czas pobytu, bez posiłków, leżakowania), towarzyszenie dziecku,
- akceptacja dziecka i zrozumienie jego stresu, wspieranie go,
- okazywanie spokoju, poczucia bezpieczeństwa podczas rozstania,
- czas na bycie z dzieckiem po odebraniu go z przedszkola,
- ujednolicenie rytmu życia w przedszkolu i w domu.
Pomocne rady:
- Przygotujcie się na to, że dziecko będzie bardziej zmęczone i rozdrażnione przez parę pierwszych tygodniu po pójściu do przedszkola. Nie oznacza to, że jest mu tam źle, tylko że nie przyzwyczaiło się jeszcze do nowej rutyny.
- Pozwólcie dziecku na zabranie ulubionej zabawki (jeżeli panie wychowawczynie nie mają nic przeciwko temu) lub innego przedmiotu, który będzie mu o was przypominał.
- Nie uginajcie się pod presją płaczu i krzyku dziecka. Raczej zapewniajcie je stale, że jesteś przekonani, że niedługo wszystko będzie dobrze.
- Skupcie się na pozytywach, które mogą je spotkać w przedszkolu (np. mówiąc „Słyszałam, że w tym tygodniu będziecie pomagać dekorować swoją salę, idziecie na wycieczkę do parku szukać jesieni!), a nie negatywach („Nikt cię tam nie będzie bił!”, czy „Może wcale nie będziesz tak tęsknił”). Nie pozwólcie, by zbyt długo zamartwiało się możliwymi nieszczęściami, które mogą je tam spotkać.
- Zaprowadzając widocznie zaniepokojone dziecko do przedszkola nie pytajcie: „Czy wszystko w porządku? Czy nic ci nie jest?”. Zamiast tego, krótko i radośnie zapewnijcie je, że wiecie, że w szkole będzie mu dobrze, że są tam osoby, które w razie potrzeby pomogą mu, a to, że teraz się trochę martwi to zupełnie normalne i lada dzień zapomni, że tak się bał.
- Przypomnijcie dziecku sytuacje, w których okazało się dzielne. Możecie też spytać, co w takiej sytuacji zrobiłaby odważna postać ze znanych mu bajek.
- Kiedy wychodzicie z przedszkola pocałujcie dziecko szybko, przytulcie na moment i radośnie powiedzcie: do zobaczenia!
- Nie przedłużajcie rozstania i nie wracajcie parę razy – to bardzo utrudnia dziecku rozstanie.
- Nie znikajcie bez pożegnania – to ułatwia sprawę tylko wam, nie dziecku.
- Nawet jeśli myślicie, że surowa nauczycielka lub agresywne dziecko są przyczyną lęków dziecka związanych z chodzeniem do przedszkola nie zabierajcie go stamtąd na czas wyjaśniania sprawy z nauczycielami.
- Jeśli mimo wszystko zdecydujecie się zabrać dziecko do domu lub nie posłać go do przedszkola z powodu przeżywanych przez nie obaw, niech to nie będzie dla niego najprzyjemniejszy dzień w życiu, w którym pójdziecie do wesołego miasteczka, na lody, a potem będzie mógł przez dwie godziny oglądać ulubione kreskówki.
- Nigdy nie wyśmiewajcie się z lęków dziecka przed rozstaniem; nie gańcie też ani nie karzcie dziecka za nie.
Joanna Wnuk